5 powodów dla których warto zostać programist(k)ą

W dzieciństwie myśląc o wymarzonych zawodach przez myśl nie przeszło mi to, że mogłabym być związana z branżą IT. Teraz jestem z nią (właściwie z nim 😉 ) związana na zawsze.

Z okazji Dnia Programisty 5 powodów, dla których warto wybrać ten zawód.

  1. Wysokie zarobki

    Jeśli jesteś wystarczająco dobra/dobry, znasz dobrze technologię w której tworzysz i potrafisz stale się dokształcać to masz szansę, że starczy Ci nie tylko do 1.go, ale na fajne wakacje i bezglutenowy chlebek.

  2. Spokojne weekendy

    Wielokrotnie utrwalane stereotypy mają ziarnko prawdy – programiści nie mają zbyt bogatego życia towarzyskiego, więc możesz bez wyrzutów sumienia wylegiwać się na kanapie w sobotni wieczór zamiast stać w dusznym pomieszczeniu i być ignorowaną/ignorowanym przez barmana cały wieczór.

  3. Elitarna społeczność

    Zostając programistą możesz poczuć się członkiem elitarnej społeczności! Niewielu ludzi ma pojęcie czym właściwie się zajmujesz, mówisz, że piszesz programy i możesz przestać myśleć o tym, jak wytłumaczyć babci działanie internetu.

  4. Praca szuka człowieka

    Nowe technologie pchają się do Nas wszystkich drzwiami i oknami. Ktoś musi to wszystko „produkować”. Programista to zawód przyszłości. Ciężko spotkać bezrobotnego programistę.

  5. No dress code

    Do pracy zawsze możesz przyjść w starym T-Shircie i jeansach i nikt nie będzie z tego robił wielkiego halo.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Programistki / Programisty!

2 Replies to “5 powodów dla których warto zostać programist(k)ą”

  1. To dorzucę jeszcze od siebie kilka fajnych powodów 😀

    6. Przez to, że jest to faktycznie elitarna społeczność – skupiająca zazwyczaj ludzi rządnych wiedzy, wizjonerów i świetnych specjalistów – samo podejście do pracy jak i do człowieka jest inne, bardziej ludzkie (są oczywiście wyjątki w postaci Janusz Software house’ów ale raczej występują rzadziej niż w pozostałych branżach).

    7. Pozapłacowe benefity 😀 – no bo trzeba jakoś skusić specjalistów, których ciągle mało na rynku. Najfajniejsze o jakich słyszałam: dobrze zaopatrzona kuchnia do dyspozycji pracowników (nielimitowane słodycze, owoce, składniki na śniadanie, itp.), oraz w pełni opłacone tygodniowe wyjazdy na szkolenia za granicę.

    1. Janusz Software house podbił moje serce!

Dodaj komentarz